Nie gdzie indziej, jak w Izraelu, w Hajfie, znajduje się mauzoleum Baba, twórcy babizmu, który przekształcił się w bahaizm za sprawą Baha'u'llaha. Jest to bardzo ciekawa odmiana mesjanizmu, której geneza jest dla mnie wciąż enigmantyczna. W każdym bądź razie bahaizm stanowi kolejny kafelek w mozaice wyznaniowej Persji, arcyciekawej pod względem historii religii. Ostatecznie z myśli mesjanistycznej bahaizm rozpłynął się w synkretyzm, co dziwi, bo początki obfitują w bogatą martyrologię. Zachował jednak charakter monoteistyczny. Wpisałabym go w ciekawy, niejednolity nurt związany z pojęciem Mahdiego, za którego podawał się Bab. Nurt który nie powinien był się nigdy pojawić (tj. z przyczyn czystko teologicznych) w związku faktem Pieczęci Proroków, zaś potrzeby rozbudowywania i wzbogacania surowego w formie monoteizmu mógł w jakiś sposób wynagradzać stosunek do kalifów jako kolejnych autorytetów (imamici -12, ismailici-7).
Z rozstrzelaniem Baba wiąże się legenda traktująca o jego zniknięciu, zaś przy powtónej próbie rozstrzelania - o tym, ze choć ciała Baba i jego wiernego ucznia zostały rozerwane na strzępy, ich twarze pozostały nienaruszone.
Centrum bahaizmu obecnie znajduje się w Akce w Izraelu, gdzie zmarł Baha'u'llah. Dość osobliwe, ze najważniejszy kompleks bahaistów (Hajfa, Akka, zachodnia Galilea) zdobi niegdysiejszy ostatni bastion krzyżowców...
Podobne mesjanistyczne posłannictwo głosił również Mirza Gulam Ahmad, założyciel Ahmadiji, ale ten to juz naprawdę grubo przesadził usiłując podać sie za Krysznę:) z tym, ze wiele tłumaczy fakt, ze pochodził z Pendżabu.
I..oczywiście wszyscy kojarzymy przywódcę powstania w Sudanie, Mahdiego znanego z Pustyni i w puszczy:)
poniżej mauzoleum Baba w Hajfie

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz