Plus nonsensowne współczesne odniesienie...
wtorek, 31 grudnia 2013
Dzisiejszy dzień pięknie splata tradycję ugaryckie (Litan/Lotan), żydowskie i chrześcijańskie. Jeśli wierzyć cioci Wikipedii, "w średniowieczu znana była legenda o uwięzieniu w roku 317 Lewiatana w podziemiach Lateranu (ówczesnej siedziby papieży) przez papieża Sylwestra I. Pod koniec X wieku ludzie spodziewali się nadejścia nadzwyczajnych zdarzeń. Proroctwa Sybilli powiadały, że wraz z przełomem wieków potwór wydostanie się z więzienia i zniszczy ziemię oraz niebo. Przerażenie wzmagała zbieżność tych wizji z nowotestamentową Apokalipsą św. Jana. Znaku zapowiadającego katastrofę dopatrywano się również w osobie ówczesnego papieża, który uprawiał jakoby praktyki czarnoksięskie (w istocie wykształcony był w matematyce, mechanice i astronomii, budował zegary i instrumenty astronomiczne), a przy tym przybrał imię Sylwestra II. Budziło to podejrzenia, że jeden Sylwester uwięził smoka, a drugi go wypuści. Według legendy, gdy nastał nowy rok 1000, a spodziewana katastrofa nie nadeszła, lud ogarnęła euforia. Cieszono się i bawiono do następnego dnia. Zdarzenie to miało dać początek corocznym sylwestrowym zabawom".
niedziela, 29 grudnia 2013
Angelologia od zarania dziejów, a może właśnie nie angelologia? Wartościowy artykuł o aniołach i ich wyobrażeniach. http://www.bibliotecapleyades.net/vida_alien/alien_watchers14.htm
Anioł wydawał się być koncepcją judaistyczną, i w takiej właśnie formie dotarł do chrześcijan i muzułmanów. Ale jaka jest jej geneza? Jak dotąd spotkałam się z pomysłem, jakoby istnienie aniołów, czy dworu JHWH miało być rekompensatą i ewolucją traconych powoli politeistycznych wyobrażeń, a jednocześnie zapożyczonym z kultury kanenejskiej 'dworem Ela'.
Osią problemu jest samo pojęcie anioła. Złożenie jego postaci, aparycji, funkcji, miejsca, jakie zajmuje w panteonie.
Bezcielesna istota odgrywająca funkcję członka dworu bóstwa (słynne bene elim Ugairtu i Qodesim, późniejsze zastępy JHWH), czy seksualna - jak u Swedenborga? Jeśli wyobrażona - skrzydlata - to czy wówczas skrzydła (np. jakie Sumerowie doczepiali bóstwom) są wyznacznikiem anielskości? Analogie znalezione u Egipcjan również traktowałabym z rezerwą, jako że do późniejszej judaistycznej i chrześcijańskiej idei anioła mają się ona nijak. Anioł JHWH - utożsamiany nieraz z Jego wolą (teksty nastręczają problemów interpretacyjnych) i przyoblekający się w ptaka szaman - czy mają ze sobą coś wspólnego? Niemniej jednak problem jest niezwykle nurtujący, bo wyobrażenie anioła jako skrzydlatego duszka nie wzięło się ex nihilo.
Z Mezopotamią nieodmiennie utożsamiane są cheruby - ze względu na ilość skrzydeł właśnie - ale czy do końca słusznie? Terakowska by zapewne inaczej odpowiedziała na to pytanie:)
Z drugiej strony - anioł w Biblii nie jest pojęciem, które ktokolwiek tłumaczy, jednak tu znów pojawia się problem czasu redakcji.
Zastanawiam się również nad możliwymi powiązaniami z zoroastryzmem - jak to się stało późnej np. z perskim Asma - Dewą i partnerem Lilith w legendach żydowskich...
Pytanie, skąd anioły przybyły do Kanaanu, by miękko osiąść na kartach Biblii, wciąż pozostaje otwarte.
Anioł wydawał się być koncepcją judaistyczną, i w takiej właśnie formie dotarł do chrześcijan i muzułmanów. Ale jaka jest jej geneza? Jak dotąd spotkałam się z pomysłem, jakoby istnienie aniołów, czy dworu JHWH miało być rekompensatą i ewolucją traconych powoli politeistycznych wyobrażeń, a jednocześnie zapożyczonym z kultury kanenejskiej 'dworem Ela'.
Osią problemu jest samo pojęcie anioła. Złożenie jego postaci, aparycji, funkcji, miejsca, jakie zajmuje w panteonie.
Bezcielesna istota odgrywająca funkcję członka dworu bóstwa (słynne bene elim Ugairtu i Qodesim, późniejsze zastępy JHWH), czy seksualna - jak u Swedenborga? Jeśli wyobrażona - skrzydlata - to czy wówczas skrzydła (np. jakie Sumerowie doczepiali bóstwom) są wyznacznikiem anielskości? Analogie znalezione u Egipcjan również traktowałabym z rezerwą, jako że do późniejszej judaistycznej i chrześcijańskiej idei anioła mają się ona nijak. Anioł JHWH - utożsamiany nieraz z Jego wolą (teksty nastręczają problemów interpretacyjnych) i przyoblekający się w ptaka szaman - czy mają ze sobą coś wspólnego? Niemniej jednak problem jest niezwykle nurtujący, bo wyobrażenie anioła jako skrzydlatego duszka nie wzięło się ex nihilo.
Z Mezopotamią nieodmiennie utożsamiane są cheruby - ze względu na ilość skrzydeł właśnie - ale czy do końca słusznie? Terakowska by zapewne inaczej odpowiedziała na to pytanie:)
Z drugiej strony - anioł w Biblii nie jest pojęciem, które ktokolwiek tłumaczy, jednak tu znów pojawia się problem czasu redakcji.
Zastanawiam się również nad możliwymi powiązaniami z zoroastryzmem - jak to się stało późnej np. z perskim Asma - Dewą i partnerem Lilith w legendach żydowskich...
Pytanie, skąd anioły przybyły do Kanaanu, by miękko osiąść na kartach Biblii, wciąż pozostaje otwarte.
Z sumeryjskiej liryki miłosnej - pieśń Inany i Dummuziego.
http://jewishchristianlit.com/Texts/ANEmrg/Inanna&Dumuzi.html
http://jewishchristianlit.com/Texts/ANEmrg/Inanna&Dumuzi.html
| Dumuzi sang: | ||
| “O Lady, your breast is your field. Inanna, your breast is your field. Your broad field pours out the plants. Your broad field pours out grain. Water flows from on high for your servant. Bread flows from on high for your servant. Pour it out for me, Inanna. I will drink all you offer.” (...) Inanna: My high priest is ready for the holy loins. My lord Dumuzi is ready for the holy loins. The plants and herbs in his field are ripe. O Dumuzi! You fullness is my delight!” | ||
wtorek, 19 listopada 2013
Na dobry początek
Shalom!
Idea stworzenia bloga, w ktorym dzielilabym sie swoimi poszukiwaniami, pytaniami bez odpowiedzi czy religioznawczymi poszukiwaniami, narodzila sie spontanicznie i tak tez wlasnie ten blog bedzie na razie prowadzony... Mam nadzieję, że kiedy zbierze się więcej treści o mięsistej konsystencji, podesłany materiał będzie okazją do dyskusji, albo do usmiechu towarzyszącemu odnajwywaniu rozmaitych żaluzji czy analogii:)
Idea stworzenia bloga, w ktorym dzielilabym sie swoimi poszukiwaniami, pytaniami bez odpowiedzi czy religioznawczymi poszukiwaniami, narodzila sie spontanicznie i tak tez wlasnie ten blog bedzie na razie prowadzony... Mam nadzieję, że kiedy zbierze się więcej treści o mięsistej konsystencji, podesłany materiał będzie okazją do dyskusji, albo do usmiechu towarzyszącemu odnajwywaniu rozmaitych żaluzji czy analogii:)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)